Trening 2
Pajace. Stań ze złączonymi nogami, ramiona wzdłuż tułowia. Podskocz do szerokiego rozkroku, jednocześnie przenieś ramiona bokiem w górę, ugnij je, dłonie złóż w pięści. Wróć do pozycji wyjściowej. Powtórz 30 razy.
Burpees. Stań w rozkroku na szerokość bioder. Przejdź do przysiadu, opierając dłonie przed sobą, na ziemi. Przenieś nogi w tył (jak do pompki), jednocześnie uginając ramiona i kładąc ciało na ziemi. Wróć do przysiadu. Potem wyskocz w górę, przenosząc ramiona nad głowę. Powtórz 25 razy.
Jak poprawnie zrobić: Burpees.
Pojedyncze wykroki. Stań w rozkroku na szerokośc bioder, ramiona wzdłuż tułowia. Zrób wykrok prawą nogą w przód, ugnij ją pod kątem 90 stopni, kolano w jednej linii nad kostką. Jednocześnie unieś ugięte ramiona – lewe w przód, na wysokość klatki piersiowej, prawe w tył. Ugnij też lewą nogę. Napnij brzuch, wyprostuj plecy. Wróć do pozycji wyjściowej. Zmień nogę i zrób, to samo. Powtórz 20 razy.
Pojedyncze wykroki. Stań w rozkroku na szerokośc bioder, ramiona wzdłuż tułowia. Zrób wykrok prawą nogą w przód, ugnij ją pod kątem 90 stopni, kolano w jednej linii nad kostką. Jednocześnie unieś ugięte ramiona – lewe w przód, na wysokość klatki piersiowej, prawe w tył. Ugnij też lewą nogę. Napnij brzuch, wyprostuj plecy. Wróć do pozycji wyjściowej. Zmień nogę i zrób, to samo. Powtórz 20 razy.
Tak jak poprzednio wykonujemy 3-5 serii.
Wrażenia !
Po dość łatwym treningu wczoraj ochoczo zabrałam się do robienia pajacy, burpees i wykroków.
Pierwsza seria:
- pajace poszły bardzo sprawnie
- burpees, to MORDĘGA. Buprees znam z ćwiczeń Ewy Chodakowskiej i nie były to moje ulubione ćwiczenia, nie należą też do łatwych. Ewa w swoich wykonach tego ćwiczenia, pomija element pompki, co sprawia, że stopień trudności jest mniejszy. Moja pierwsza próba wykonania ćwiczenia jak na filmiku dała mi tak w dupę, że, ledwo mogłam złapać oddech (po paru pełnych powtórzeniach odpuściłam element pompki :/ ). Nie udało mi się zrobić 25 powtórzeń tylko 15. Chwila przerwy na powrót do żywych i
- wykroki, starałam się robić jak najbardziej poprawnie, ale wytrącona z równowagi poprzednim ćwiczeniem trochę się nie przykładałam.
Druga i trzecia seria - wiedząc co mnie czeka, nastawiłam się na ból, pot, stęki i jęki
- pajace - przygotowują nas do najcięższego treningu i pozwalają też odpocząć - wykonane 100%
- burpees - niestety odpuściłam w tym ćwiczeniu element pompki, za to starałam się robić ich więcej. 20 powtórzeń było moim max.
- wykroki - zaliczone na 100%, większe skupienie i prawidłowość wykonywanych ćwiczeń.
Długo zbierałam się z podłogi, ale satysfakcja wielka (choć nie do końca jestem zadowolona, że nie wykonałam burpees, tak jak trzeba, ale wszystko z czasem). Z drugiej strony mega zdziwienie, że ćwiczenia, które zajmują 10-15 minut zmęczyły mnie bardziej niż 40 minut ćwiczeń z Ewą CH. Niestety, z moją kondycją wciąż jest źle, ale WALCZĘ :)
Po skończeniu tych trzech ćwiczeń wykonuję jeszcze ok 10 minut na brzuch, ale o tym innym razem bo ćwiczenia dopiero testuję :)
![]() | |
| z okazji czy bez nie, poproszę o taką koszulkę. Motywującą ona !! |



przyda sien na 100%;) idzie lato w końcu;)
OdpowiedzUsuń